Trauma najczęściej kojarzy się z wojną, przemocą czy poważnym wypadkiem. W rzeczywistości może być także skutkiem doświadczeń, które przez długi czas odbierały poczucie bezpieczeństwa: trudnych relacji, przewlekłego stresu czy zaniedbania emocjonalnego. O tym, czy dane wydarzenie stanie się traumatyczne, nie decyduje wyłącznie to, co się wydarzyło, ale również jak zareagował organizm i psychika człowieka (Levine i Kline, 2017).
Skutki traumy mogą wpływać na emocje, ciało, relacje z innymi ludźmi i codzienne funkcjonowanie. Dobra wiadomość jest jednak taka, że trauma nie musi definiować całego życia. Dzięki odpowiedniemu wsparciu i psychoterapii możliwe jest stopniowe odzyskiwanie poczucia bezpieczeństwa, lepsze rozumienie własnych reakcji oraz budowanie życia, w którym przeszłość nie decyduje już o teraźniejszości (Dallos i Vetere, 2009; Vermeire, 2022).
Czym jest trauma?
Trauma to doświadczenie, które przekracza możliwości poradzenia sobie z sytuacją w danym momencie życia. Nie jest jednak definiowana wyłącznie przez samo wydarzenie. Współczesna psychoterapia podkreśla, że o jej skutkach decyduje przede wszystkim sposób, w jaki zareagował organizm i psychika człowieka (Levine i Kline, 2017).
Kiedy doświadczamy zagrożenia, układ nerwowy uruchamia naturalne mechanizmy obronne, przygotowuje organizm do walki, ucieczki lub, gdy nie jest to możliwe, do reakcji zamrożenia. Najczęściej po ustaniu niebezpieczeństwa organizm stopniowo wraca do równowagi. Czasami jednak doświadczenie jest tak przytłaczające lub trwa tak długo, że ten proces zostaje zakłócony. W efekcie organizm może nadal reagować tak, jakby zagrożenie wciąż było obecne, mimo że już minęło (Levine i Kline, 2017).
Trauma może być następstwem pojedynczego wydarzenia, ale równie często rozwija się w wyniku długotrwałego życia w poczuciu zagrożenia, niepewności lub braku bezpiecznych relacji. Z perspektywy psychoterapii systemowej szczególne znaczenie mają doświadczenia z najbliższymi osobami. To właśnie one wpływają na rozwój poczucia bezpieczeństwa, sposobów regulowania emocji oraz budowania relacji z innymi ludźmi (Dallos i Vetere, 2009).
Warto pamiętać, że trauma nie jest oznaką słabości ani braku odporności psychicznej. Jest naturalną reakcją organizmu na doświadczenie, które w danym momencie przekroczyło jego możliwości poradzenia sobie. Jednocześnie nie musi definiować całego życia. Jak podkreśla Sabine Vermeire (2022), obok historii cierpienia zawsze istnieje również historia zasobów, odporności i możliwości zmiany. To właśnie na nich opiera się proces zdrowienia.
Czy trauma zawsze jest skutkiem dramatycznego wydarzenia?
Wiele osób uważa, że o traumie można mówić wyłącznie wtedy, gdy ktoś doświadczył wojny, katastrofy, przemocy czy poważnego wypadku. Tymczasem współczesna psychoterapia pokazuje, że to nie samo wydarzenie decyduje o tym, czy stanie się ono traumatyczne, ale sposób, w jaki zostało przeżyte oraz jak zareagował organizm (Levine i Kline, 2017).
To dlatego dwie osoby mogą uczestniczyć w tym samym zdarzeniu, a jego konsekwencje będą zupełnie różne. Jedna z czasem wróci do równowagi, druga nadal będzie doświadczać napięcia, trudności ze snem, lęku czy problemów w relacjach. Nie oznacza to, że jedna osoba jest silniejsza od drugiej. Na reakcję organizmu wpływa wiele czynników, między innymi wcześniejsze doświadczenia, wiek, dostępne wsparcie oraz poczucie bezpieczeństwa w relacjach z bliskimi (Dallos i Vetere, 2009).
Źródłem traumy mogą być zarówno pojedyncze wydarzenia, jak i doświadczenia, które powtarzają się przez długi czas. Oprócz wypadków, przemocy czy nagłej straty mogą to być również:
- przewlekłe zaniedbanie emocjonalne,
- życie w atmosferze ciągłego napięcia lub konfliktów,
- odrzucenie przez ważne osoby,
- brak poczucia bezpieczeństwa w dzieciństwie,
- długotrwały stres lub nieprzewidywalność w relacjach.
Szczególnie istotne są doświadczenia z dzieciństwa. To właśnie wtedy uczymy się, czy świat jest bezpiecznym miejscem, czy można ufać innym ludziom i jak radzić sobie z trudnymi emocjami. Jeżeli dziecko dorasta w środowisku pełnym lęku, chaosu lub emocjonalnego zaniedbania, jego organizm może przez długi czas funkcjonować w stanie podwyższonej gotowości. W psychoterapii takie doświadczenia określa się często jako traumę relacyjną, ponieważ ich źródłem są relacje z najbliższymi osobami (Dallos i Vetere, 2009).
Warto również pamiętać, że trauma może wynikać nie tylko z tego, co się wydarzyło, ale także z tego, czego zabrakło. Brak emocjonalnej bliskości, wsparcia, poczucia bezpieczeństwa czy osoby, która pomogłaby poradzić sobie z trudnymi doświadczeniami, również może pozostawić trwały ślad w sposobie przeżywania siebie i budowania relacji z innymi (Vermeire, 2022).
Zamiast więc porównywać własne doświadczenia z historiami innych osób, warto zadać sobie pytanie: „Jak to doświadczenie wpłynęło na moje życie?”. To właśnie odpowiedź na to pytanie jest w psychoterapii znacznie ważniejsza niż ocena, czy dane wydarzenie było „wystarczająco traumatyczne”.
Jak trauma wpływa na ciało, emocje i relacje?
Trauma nie wpływa wyłącznie na pamięć o trudnym wydarzeniu. Może oddziaływać na funkcjonowanie całego organizmu, sposób przeżywania emocji, reakcje ciała oraz relacje z innymi ludźmi. Dlatego współczesna psychoterapia odchodzi od myślenia o traumie wyłącznie jako problemie psychicznym. Coraz częściej mówi się o niej jako o doświadczeniu, które obejmuje jednocześnie ciało, układ nerwowy i psychikę (Levine i Kline, 2017).
W sytuacji zagrożenia organizm automatycznie przygotowuje się do walki, ucieczki lub – jeśli nie ma innej możliwości – do reakcji zamrożenia. Są to naturalne mechanizmy, które pomagają przetrwać. Najczęściej, gdy niebezpieczeństwo mija, ciało stopniowo wraca do równowagi. Czasami jednak doświadczenie jest tak silne lub trwa tak długo, że układ nerwowy nadal funkcjonuje tak, jakby zagrożenie wciąż było obecne (Levine i Kline, 2017).
Może to prowadzić do różnych reakcji. Niektóre osoby żyją w ciągłym napięciu, mają trudności z odpoczynkiem, snem lub łatwo się przestraszają. Inne opisują poczucie odrętwienia, trudność w odczuwaniu emocji albo wrażenie, jakby były odłączone od własnego ciała. Zdarza się również, że zwykłe sytuacje, dźwięki czy zapachy wywołują silny lęk lub niepokój, choć obiektywnie nie stanowią zagrożenia.
Trauma może wpływać także na relacje z innymi ludźmi. Gdy organizm przez długi czas funkcjonuje w stanie podwyższonej czujności, trudniej zaufać drugiej osobie, prosić o pomoc czy czuć się bezpiecznie w bliskości. Niektóre osoby wycofują się z relacji, inne nadmiernie dostosowują się do otoczenia lub stale obawiają się odrzucenia. Takie reakcje nie są oznaką słabości – często są próbą ochrony przed kolejnym zranieniem (Dallos i Vetere, 2009).
Dobrą wiadomością jest to, że układ nerwowy zachowuje zdolność do zmiany przez całe życie. Dzięki bezpiecznym relacjom i odpowiednio prowadzonej psychoterapii może stopniowo odzyskiwać równowagę. Proces zdrowienia nie polega na wymazaniu przeszłości, ale na tym, aby przestała ona kierować teraźniejszością i ograniczać codzienne życie (Levine i Kline, 2017; Vermeire, 2022).
Trauma relacyjna – dlaczego najbliższe relacje mają tak duży wpływ na nasze życie?
Nie każda trauma jest skutkiem jednego dramatycznego wydarzenia. Czasami rozwija się stopniowo w relacjach, które zamiast dawać poczucie bezpieczeństwa, wiążą się z lękiem, nieprzewidywalnością lub emocjonalnym cierpieniem. W psychoterapii mówi się wtedy o traumie relacyjnej.
Pierwsze doświadczenia z opiekunami mają ogromny wpływ na rozwój dziecka. To właśnie w relacjach uczy się ono, czy może ufać innym ludziom, jak rozumieć własne emocje i czy w trudnych chwilach może liczyć na wsparcie. Gdy relacje są bezpieczne i przewidywalne, pomagają budować odporność psychiczną. Jeśli jednak dominują w nich przemoc, zaniedbanie emocjonalne, ciągła krytyka lub brak dostępności opiekunów, organizm może przez długi czas funkcjonować w stanie podwyższonego napięcia (Dallos i Vetere, 2009).
Konsekwencje takich doświadczeń często ujawniają się dopiero w dorosłości. Mogą pojawić się trudności z zaufaniem, lęk przed bliskością, nadmierna potrzeba akceptacji lub obawa przed odrzuceniem. Nie są to cechy charakteru ani dowód na „nieumiejętność budowania relacji”, lecz sposoby przystosowania się do warunków, w których poczucie bezpieczeństwa było ograniczone.
Perspektywa systemowa zwraca uwagę również na to, że skutki traumy mogą być przekazywane między pokoleniami. Nie chodzi o dziedziczenie samej traumy, ale o wzorce reagowania, komunikowania emocji czy budowania relacji, które często nieświadomie przechodzą z rodziców na dzieci (Dallos i Vetere, 2009).
Jednocześnie historia relacji nie przesądza o przyszłości. Bezpieczna więź z drugim człowiekiem – również z psychoterapeutą – może stać się doświadczeniem, które stopniowo zmienia sposób przeżywania siebie i innych. Jak podkreśla Vermeire (2022), zdrowienie nie polega na wymazaniu przeszłości, ale na budowaniu nowych doświadczeń opartych na zaufaniu, bezpieczeństwie i sprawczości.
Po czym można rozpoznać, że trudne doświadczenia nadal na nas wpływają?
Nie ma jednego zestawu objawów, który pojawia się u wszystkich osób po doświadczeniach traumatycznych. Każdy człowiek reaguje inaczej, dlatego skutki traumy mogą być bardzo różnorodne. U jednych dominują trudności emocjonalne, u innych napięcie w ciele, problemy ze snem czy wycofanie z relacji. To, co je łączy, to fakt, że organizm nadal próbuje poradzić sobie z doświadczeniem, które kiedyś przekroczyło jego możliwości (Levine i Kline, 2017).
Objawy traumy mogą obejmować między innymi:
- utrzymujące się napięcie i trudność z odprężeniem,
- nadmierną czujność lub łatwe reagowanie lękiem,
- problemy ze snem i odpoczynkiem,
- drażliwość lub nagłe wybuchy emocji,
- trudności z koncentracją,
- poczucie odrętwienia i trudność w odczuwaniu emocji,
- unikanie miejsc, osób lub sytuacji przypominających o trudnych doświadczeniach,
- trudności z zaufaniem i budowaniem bliskich relacji.
Nie oznacza to jednak, że każda osoba doświadczy wszystkich tych objawów. U niektórych będą one bardzo wyraźne, u innych pojawią się dopiero w określonych sytuacjach życiowych lub okresach większego stresu.
Z perspektywy psychoterapii ważne jest, aby nie traktować tych reakcji jako oznaki słabości czy „nieprawidłowego funkcjonowania”. Są one próbą przystosowania się do doświadczeń, które były zbyt trudne, by organizm mógł je w pełni zintegrować. Zrozumienie tego mechanizmu często pozwala spojrzeć na siebie z większą życzliwością i ograniczyć poczucie winy lub przekonanie, że „coś jest ze mną nie tak” (Levine i Kline, 2017).
Jeżeli opisane trudności utrzymują się przez dłuższy czas, wpływają na relacje, pracę lub codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się ze specjalistą. Wczesne rozpoznanie problemu i odpowiednie wsparcie mogą pomóc odzyskać poczucie bezpieczeństwa oraz stopniowo zmniejszać wpływ traumy na codzienne życie.
Czy trauma zawsze oznacza PTSD?
Nie. Choć pojęcia trauma i PTSD (zespół stresu pourazowego) często pojawiają się obok siebie, nie oznaczają tego samego.
Trauma jest doświadczeniem, które przekracza możliwości poradzenia sobie z sytuacją w danym momencie życia i może wpływać na emocje, ciało oraz relacje z innymi ludźmi. PTSD jest natomiast jednym z możliwych następstw traumy, rozpoznawanym wtedy, gdy występuje określony zestaw objawów utrzymujących się przez dłuższy czas.
W praktyce wiele osób doświadcza skutków traumy, które nie spełniają kryteriów PTSD, a mimo to znacząco utrudniają codzienne funkcjonowanie. Mogą to być trudności z regulacją emocji, utrzymujące się napięcie, problemy z poczuciem bezpieczeństwa czy budowaniem bliskich relacji. Z perspektywy psychoterapii ważniejsze od samej diagnozy jest zrozumienie, jak dane doświadczenie wpływa na życie konkretnej osoby i jakiego wsparcia potrzebuje, aby odzyskać równowagę (Dallos i Vetere, 2009).
Jak psychoterapia pomaga osobom po traumie?
Doświadczenia traumatyczne mogą wpływać na życie jeszcze długo po tym, gdy zagrożenie minęło. Wiele osób próbuje radzić sobie z nimi samodzielnie, jednak czasami objawy utrzymują się tak długo lub są na tyle nasilone, że zaczynają utrudniać codzienne funkcjonowanie. W takiej sytuacji pomocna może być psychoterapia.
Celem terapii nie jest wymazanie trudnych wspomnień ani zmuszanie do opowiadania o bolesnych doświadczeniach. Współczesna psychoterapia traumy opiera się na stopniowym odzyskiwaniu poczucia bezpieczeństwa oraz lepszym rozumieniu reakcji własnego organizmu. Dopiero gdy człowiek czuje się wystarczająco bezpiecznie, możliwe staje się przyglądanie trudnym doświadczeniom bez ryzyka ponownego przeciążenia (Levine i Kline, 2017).
W procesie terapii szczególne znaczenie ma relacja terapeutyczna. To właśnie ona tworzy przestrzeń, w której można mówić o swoich doświadczeniach we własnym tempie, bez oceniania i presji. Z perspektywy psychoterapii systemowej bezpieczna relacja z terapeutą staje się punktem wyjścia do lepszego rozumienia siebie, swoich emocji oraz sposobu budowania relacji z innymi ludźmi (Dallos i Vetere, 2009).
Psychoterapia pomaga również odzyskiwać kontakt z własnymi zasobami. Trauma często sprawia, że człowiek koncentruje się przede wszystkim na tym, co utracił lub czego się obawia. Proces terapeutyczny pozwala stopniowo dostrzegać także własną odporność, umiejętności radzenia sobie oraz doświadczenia, które mogą wspierać zdrowienie. Jak podkreśla Sabine Vermeire (2022), historia traumy nie jest jedyną historią człowieka – obok niej istnieje również historia przetrwania, siły i możliwości zmiany.
Proces zdrowienia przebiega u każdego inaczej i trudno określić, ile czasu będzie potrzebne. Nie chodzi o zapomnienie przeszłości, ale o to, aby przestała ona kierować codziennym życiem. Dobrze prowadzona psychoterapia pomaga odzyskiwać poczucie wpływu, budować bezpieczniejsze relacje oraz stopniowo wracać do życia, w którym przeszłość nie ogranicza już możliwości przeżywania teraźniejszości.
Jeżeli po trudnych doświadczeniach zauważasz u siebie objawy, które utrzymują się przez dłuższy czas lub utrudniają codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się z psychoterapeutą lub lekarzem psychiatrą. Niezależnie od tego, czy spełniają one kryteria PTSD, zasługują na uwagę i odpowiednią pomoc.





